"Moje podróże z lotką" - J. Szalewicz - Produkt - Biedronka.pl
Zmień lokalizację

Wybierz swoje miasto

Podaj swoją lokalizację, aby zobaczyć aktualną ofertę

zamknij

Twoja obecna lokalizacja:

Twoje poprzednie lokalizacje

"Moje podróże z lotką" - J. Szalewicz Dodaj do listy zakupów 9 99 /szt. Dostępność produktu w danym sklepie możesz sprawdzić na stronie www.biedronka.pl/sklepy Oferta od 11.02 do 24.02

"Moje podróże z lotką" - J. Szalewicz

O działaczach sportowych wiemy niewiele, rzadko się wypowiadają, jeszcze rzadziej pozwalają nam poznać swą pracę od kulis. Często są to ludzie oddani całym sercem sportowcom, którzy wraz z medalami zagarniają sławę, nie zostawiając nic swemu zapleczu.

PASJONUJĄCA LEKTURA DLA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH ŻYCIEM SPOŁECZNYM W POLSCE POWOJENNEJ. Jadwiga Ślawska-Szalewicz pokazuje świat sportu od kuchni, kreśli obraz PRL-u i ludzi, którzy tak jak ona, oddali sportowi całe swoje życie.
Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Jedną z ekip zagranicznych była reprezentacja Anglii, w składzie kilkunastu chłopców i dziewcząt w wieku do dziewiętnastu lat. Przyjechali z opiekunem, trenerem o imieniu Jack. Wszystko szło dobrze do momentu, gdy okazało się, że Jack zapomniał zabrać ręcznik. Przyszedł do Beaty i w sali, przy wszystkich polskich VIP-ach powiedział, że muszą pójść do miasta kupić ręcznik i to jak najszybciej, bo za godzinę ma trening z zawodnikami w hali głównej. Beata zrobiła oczy jak spodki, przyszła do mnie i zapytała:
– Jadwiga, co ja mam zrobić?

Polacy, którzy usłyszeli prośbę Jacka, ryczeli ze śmiechu! Łzy płynęły im po policzkach – on chce iść do sklepu! A niby do którego? Kupić ręcznik! Sami byśmy poszli i nabyli ten luksusowy towar, gdyby był dostępny. My ryczymy, a Jack stoi i nie rozumie, co takiego śmiesznego powiedział. Jest rok 1988, wszyscy wiedzą, co jest w sklepach. W hotelu w Soczewce ręczników nie ma.

Zobacz inne produkty